Piłkarze Orła Szlichtyngowa zremisowali na wyjeździe z Odrą Grodziec Mały 1:1. Mecz mógł potoczyć się inaczej, gdyż podopieczni trenera prowadzili po efektownym golu Kewina Kubisia, który popisał się precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego w samo okno bramki.
Do przerwy wynik brzmiał 1:0, choć Orzeł miał jeszcze okazje na podwyższenie prowadzenia. Niestety, nie udało się ich wykorzystać. Po zmianie stron sytuacja się skomplikowała – w 60. minucie zawodnik Odry otrzymał czerwoną kartkę, osłabiając swój zespół. Mimo gry w przewadze, Orzeł nie zdołał przypieczętować zwycięstwa. W 80. minucie gracz Odry oddał potężny strzał z dystansu, który zapewnił gospodarzom remis.
To kolejny mecz, w którym Orzeł nie potrafił utrzymać korzystnego rezultatu. Zespół z Szlichtyngowej w ostatnich trzech spotkaniach zdobył tylko jeden punkt, co budzi niedosyt wśród kibiców i sztabu szkoleniowego. Warto przypomnieć, że Orzeł Szlichtyngowa to klub z bogatą historią, sięgającą 1946 roku, który od lat rywalizuje w niższych ligach. Obecnie występuje w klasie okręgowej, gdzie stawia czoła takim rywalom jak Odra Grodziec Mały.
Po meczu zawodnicy podziękowali przeciwnikom za grę i życzyli im powodzenia w dalszej części sezonu. Kolejne spotkanie Orzeł rozegra za tydzień, a kibice liczą na przełamanie złej passy.
Źródło: MKS "Orzeł" Szlichtyngowa
Fot. facebook.com

