W jednej ze szkół zorganizowano dzień, w którym role się odwróciły. Uczniowie wcielili się w nauczycieli i samodzielnie poprowadzili zajęcia dla swoich klas. Jak przekazano w relacji opublikowanej w mediach społecznościowych, inicjatywa odbyła się w ramach tzw. lekcji odwróconych.
Uczniowie przy tablicy
Podczas zajęć młodzież przejęła tablicę i przygotowała lekcje z kilku przedmiotów. Wymieniono wśród nich historię, język polski, matematykę oraz język angielski. To uczniowie decydowali o przebiegu zajęć i występowali w roli prowadzących.
Nie tylko zabawa
Jak podkreślono w opisie wydarzenia, taka zamiana ról to nie tylko dobra zabawa, ale również sprawdzian dla uczniów. Chodzi m.in. o pewność siebie, umiejętność pracy w grupie oraz wystąpienia publiczne. Według relacji uczniowie poradzili sobie z tym zadaniem bardzo dobrze.
Lekcje odwrócone to metoda dydaktyczna, w której część odpowiedzialności za przebieg nauki przechodzi na uczniów. Zamiast wyłącznie słuchać wykładu, sami przygotowują materiał i prezentują go rówieśnikom. Tego typu aktywności rozwijają kompetencje miękkie, które przydają się później zarówno w szkole, jak i w pracy zawodowej.
Źródło: Szkoła Podstawowa im. Franciszka Niewidziajły w Sławie
Fot. facebook.com

